Urząd Gminy Kęty nie udostępni informacji na temat budowy zjazdu do sklepu „Delfin”? (AKTUALIZACJA)

Odpowiedz_KetyPrzy drodze wojewódzkiej nr 948 (w obrębie sklepu „Delfin” leżącym przy ulicy Oświęcimskiej w Nowej Wsi) prowadzone są od jakiegoś czasu prace budowlane – przebudowa zjazdu. Po zapytaniach mieszkańców, jako prasa skierowaliśmy dnia 17 kwietnia 2015 r. do Burmistrza Gminy prośbę o informację dotyczącą zakresu prowadzonych prac, termin ich wykonania, ewentualnie pozwolenie na budowę (skan pdf/jpg, itp.), jeśli urząd jest w jego posiadaniu. 

Burmistrz po 11 dniach przesłał nam odpowiedź, uznając że to, o co wnioskujemy, nie jest informacją publiczną i nie podlega udostępnieniu:

Odpowiedz_Kety

Wydaje się rzeczą ciekawą, że Urząd Gminy Kęty nie udostępni posiadanych przez siebie informacji na temat inwestycji, która ma miejsce na terenie gminy Kęty i to przy drodze wojewódzkiej nr 948.

Z pewnością prowadzi w Urzędzie sprawę związaną z tą inwestycją albo jest w posiadaniu dokumentacji na temat tej inwestycji: Prace budowlane przy sklepie Delfin w Nowej Wsi (ZDJĘCIA) ?

By poznać szczegóły, w dniu dzisiejszym (3 maja 2015 r.), poprosiliśmy urząd o wskazanie informacji o sygnaturach(rze) spraw(y) prowadzonych(ej) przez Urząd Gminy Kęty w ramach tej sprawy/inwestycji – przebudowy zjazdu z drogi wojewódzkiej nr 948 do sklepu „Delfin” w Nowej Wsi w gminie Kęty.

Szanowni mieszkańcy, jak tylko otrzymamy odpowiedź, przekażemy ją Państwu na portalu.

O komentarz poprosiliśmy także Szymona Osowskiego, prawnika, prezesa Stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska:

Udzieloną odpowiedź można ocenić z dwóch punktów widzenia. Pierwszy dotyczy tego, że wybrane władze powinny znać prawo i wiedzieć, że zgodnie z art. 16 Konstytucji RP i art. 11 ustawy o samorządzie gminnym gmina należy do mieszkańców i to właśnie mieszkańcy sprawują władzę bezpośrednio lub poprzez wybranych przedstawicieli. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której wybrany przedstawiciel mieszkańców i działający w ich imieniu uniemożliwia otrzymanie informacji o prowadzonych inwestycjach w gminie. Absolutny absurd. Z drugie strony udzieloną odpowiedź należałoby ocenić pod względem odpowiedzialności karnej wynikającej z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Moim zdaniem zachodzą przesłanki, aby ocenić pod względem karnym odmowę udzielenia informacji.

Na publicznym profilu Facebook Burmistrza Krzysztofa Jana Klęczara również sami obywatele zaczęli zamieszczać swoje komentarze i zapytania z powodu braku udostępnienia przez burmistrza informacji na temat przebudowy zjazdu w ciągu DW nr 948 w obrębie sklepu „Delfin” w Nowej Wsi:

FacebookKleczarDobrawy

Źródło: profil Facebook – Krzysztof Jan Klęczar

FacebookKleczarOstrowski

Źródło: profil Facebook – Krzysztof Jan Klęczar

FacebookKleczarNiewiadoski

Źródło: profil Facebook – Krzysztof Jan Klęczar

FacebookKleczarKiecenka

Źródło: profil Facebook Krzysztof Jan Klęczar

FacebookKleczarCioch

Źródło: profil Facebook Krzysztof Jan Klęczar

Odnosząc się z kolei do samego pisma Burmistrza z 27 kwietnia 2015 r., należy wskazać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych na tle art. 61 Konstytucji RP i art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Informacją publiczną jest zatem każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Podkreśla się, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów (zob. uchwała NSA z dnia 09 grudnia 2013 roku w sprawie sygn. akt. I OPS 8/13 i przywołane tam orzecznictwo).

Informacją publiczną są decyzje administracyjne, na co wskazuje wyrok NSA z dnia 14 czerwca 2012 roku w sprawie sygn. akt. I OSK 609/12). Inforamcja publiczna to także treść wystąpień, opinii i ocen przez w/w dokonywanych, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Wskazano to w wyroku sygn. akt II SAB/Wa 9/10 – Wyrok WSA w Warszawie.

Wskazać również należy, że to nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane i technicznie wytworzone przez organ administracji publicznej, ale przymiot taki będą posiadać także te, których organ używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań nawet, gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu (I OSK 1774/10 – Wyrok NSA).

Tak samo informacją publiczną jest całość akt postępowania prowadzonego przez organ administracji publicznej – w tym zarówno dokumenty wytworzone, jak i posiadane przez organ w związku z konkretną sprawą. (…) Ustawa nie ogranicza „prawa do informacji” wyłącznie do dokumentów urzędowych. Co do zasady zatem, udostępnieniu podlegać będzie wszystko, co znajduje się w aktach postępowania, niezależnie od tego, czy będzie to dokument urzędowy, czy prywatny. Bez znaczenia pozostaje również to, czy dokument znajdujący się w aktach ma charakter „wewnętrzny”, czy „roboczy” (I OSK 1550/11 – Wyrok NSA).

Ograniczenia przewidziane w art. 5 ust. 1 i 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej nie zmieniają istoty informacji i nie skutkują tym, że traci ona walor informacji publicznej (Wyrok WSA w Opolu – II SAB/Op 37/13).

Prawo dostępu do informacji publicznej obejmuje zatem prawo żądania udzielenia informacji publicznej o określonych faktach i stanach istniejących w chwili udzielania informacji.

I OSK 8/11 – Postanowienie NSA

„Informację publiczną stanowi całość akt postępowania prowadzonego przez organ administracji publicznej – w tym zarówno dokumenty wytworzone, jak i posiadane przez organ w związku z konkretną sprawą. Przepisy u.d.i.p. nie ograniczają prawa do informacji wyłącznie do dokumentów urzędowych. Co do zasady zatem udostępnieniu podlegać będzie wszystko, co znajduje się w aktach postępowania, niezależnie od tego, czy będzie to dokument urzędowy, czy prywatny. Bez znaczenia pozostaje również to, czy dokument znajdujący się w aktach ma charakter „wewnętrzny”, czy „roboczy.”

(Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 grudnia 2011 r., , LEX nr 1149195)

„Akta sprawy administracyjnej są bez wątpienia wiadomością „wytworzoną przez szeroko rozumiane władze publiczne”. Należy je zatem uznać za informację publiczną w rozumieniu ustawy. Nie ma przy tym znaczenia, czy są to informację mające postać dokumentów urzędowych czy też nie. Nie należy tworzyć definicji informacji publicznej wyłącznie w oparciu o art. 6 ustawy, gdyż zawiera on tylko przykładowe wyliczenie danych będących informacją publiczną. Przepis ten może stanowić jedynie pomoc w interpretacji, czy dana informacja ma charakter publiczny. Błędny jest zatem pogląd wyrażony w uzasadnieniu decyzji organu II instancji, jakoby tylko dokumenty urzędowe podlegały udostępnieniu. Definicja informacji publicznej musi być konstruowana – jak ukazano to wyżej – przede wszystkim w oparciu o art. 1 ust. 1 ustawy. również w wyroku z dnia 30 października 2002 r., sygn. II SA 1956/02, NSA przyjął, że akta sprawy administracyjnej, jako odnoszące się do działania podmiotów publicznych, a mianowicie organów administracji publicznej, stanowią informację publiczną.”

(Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 kwietnia 2005 r., IV SA/Po 1541/04, LEX nr 835237).

Zobacz także:

(Źródło: Centrum Edukacji Obywatelskiej)

[youtube_sc url=”https://www.youtube.com/watch?v=ITjEn6Czf_s”]

(Źródło: kanał Youtube Piotr Waglowski)

AKTUALIZACJA (16 maja 2015 r.):

Otrzymaliśmy pismo z Urzędu Gminy Kęty:

OdpowiedźGminaKety

Jak wynika z powyższego, Burmistrz Gminy Kęty jest w posiadaniu dokumentów urzędowych, które – wedle ustawy o dostępie do informacji publicznej – stanowią informacje publiczną:

Art. 6. 1. Udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o:

(…)  4) danych publicznych, w tym: a) treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności:

treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć,

– dokumentacja przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska, wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających,

(…)

Dlatego nie zrozumiałym było uznanie przez Burmistrza Gminy Kęty jeszcze niespełna 3 tygodnie temu, że posiadane dokumenty (informacje, dokumenty urzędowe) nie stanowią informacji publicznej i nie zostaną udostępnione.

Koniec końców otrzymaliśmy informację, w tym skany dokumentów.

Poniżej te najważniejsze dla tej inwestycji (kolorem zielonym opatrzyliśmy zakres zamierzenia budowlanego):

Clipboard01a

Clipboard02

Clipboard03a

Clipboard05

Clipboard06

Clipboard08

Clipboard09

W poprzednich latach przedstawialiśmy Państwu m.in. skany dokumentacji – pozwolenie na użytkowanie skateparku w Kętach, umowę na wykonanie ronda w Nowej Wsi, czy umowę na przebudowę ul. Św. Floriana w Nowej Wsi.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Ciekawostki, Inne, Inwestycje, Społeczne, Urzędowe i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na Urząd Gminy Kęty nie udostępni informacji na temat budowy zjazdu do sklepu „Delfin”? (AKTUALIZACJA)

  1. Marek pisze:

    Powyższe komentarze są przykładem tego, że w Nowej Wsi nigdy nie będzie tak jak w innych sołectwach gminy…. wiecznie niezadowoleni. Jako pierwsi „mieliśmy” swój portal a redakcja tegoż portalu robi niesamowicie dobrą pracę na rzecz mieszkańców sołectwa. Tutaj oprócz Olo mieszkają ludzie, którzy chcą znać rejestry umów zawieranych przez urząd gminy jak i wszelkie spółki gminne, szczegóły inwestycji gminnych a tym bardziej inwestycji, które mają miejsce na terenie sołectwa. Jeśli są tacy, którzy chcieliby czytać tylko o operze mydlanej zapraszam na inne portale. Redakcji życzę cierpliwości i dalszych sukcesów, nie zważajcie na tego typu komentarze bo nie warto!

  2. Marian pisze:

    Jak to? Władza ludowa przeciw ludowi.
    Jak sie okaże że niewielu oddało głos na kandydata ludowego Jarubasa to wtedy dopiero PSLowy burmistrz pokaże na co go stać.

  3. keczanin pisze:

    Skoro tyle komentarzy to znaczy, że temat nie taki całkiem blahy. Ciekawa rzecz,bo przeczytałem o niedawnym odwołaniu Dyrektora domu kultury w Kętach. Skoro w uzasadnieniu odwołania dyrektora burmistrz powołuje się na odmowę udzielenia przez tego dyrektora informacji publicznej, to dlaczego teraz sam takiej informacji nie udziela? Czytelnik „Mieszkaniec” pisze,że urząd gminy nie posiada dokumentacji odnośnie tego zjazdu, a tymczasem w skanie odpowiedzi urzędu na zapytanie redakcji burmistrz mówi jedynie, że ta dokumentacja nie ma charakteru informacji publicznej. Nie wspomina że tych informacji nie posiada. Czy teraz burmistrz ma sam siebie odwołać???

  4. olo pisze:

    Ja to się zastanawiam , co to za strona ! czy to jest jakaś inwigilacja ? a może organ kontrolujący ? trochę drogi a tyle trzeba ujawniać rzeczy , widać redakcja nie ma co robić , a czy w Skawinie też tak brak tematów ? . Droga Wojewódzka , to może należy się tam zwrócić ?
    A może trochę jawnosci na tym forum ?
    1. Jak są przechowywane nasze dane ?
    2. pozwolenie na prowadzenie strony ?
    3. Czy to jest prywatna strona ?

    • mieszkaniec pisze:

      Przecież logiczne jest , że nikt nie robi remontu drogi bez pozwolenia . No coż jak się nie ma co robić to się takie pierdoły pisze do Urzędu , dziwię się , że ten odpowiada . A Redakcja to tak obeznana w tematach , że nic tylko pogratulować wiedzy w temacie . Za chwilę się doczekamy jak Redakcja będzie chciała od Urzędu Gminy pozwoleń na remont dróg powiatowych . Szkoda słów . No , ale nic nie stoi na przeszkodzie aby oddać Urząd do Sądu Administracyjnego , przecież tam to juz redakcja ma chyba karnet wykupiony . Czekamy więc na wyrok.
      A tak na marginesie dla logicznie myślących informacja : Urząd nie jest w posiadaniu dokumentacji jeśli chodzi o tą drogę .

    • Andrzej pisze:

      Tak by Wam pasowało, żeby nikt niczym się nie interesował a widać że ta władza nie dorosła jeszcze do jawności . Chcemy wiedzieć jak długo potrwa inwestycja koło sklepu DELFIN. Tam jest bardzo niebezpiecznie.

      • Hm pisze:

        Może wystarczy zapytać w sklepie? Oni powinni wiedzieć … jako najbardziej zainteresowani… A co do naszej gminy, to Gmina Kęty obejmuje większy obszar niż tylko wieś „Nowa Wieś” poza tym są ważniejsze sprawy w naszej Gminie.

      • Gregor pisze:

        I jak się już dowiesz ile to potrwa to zrobi się pewnie znacznie bezpieczniej.

    • Robert pisze:

      a ja się zastanawiam ,kim ty jesteś „olo”co anonimowo chcesz zwalczać stronę internetową ,która tak wiele robi dla dobra społeczeństwa

  5. Gregor pisze:

    Czy w Nowej Wsi naprawdę nie ma ciekawszych tematów? Na tej stronie to nic tylko jakieś umowy, sprawdzanie kto komu co i za ile.
    Ta strona i osoba ją redagująca przypomina mi sytuację z dyskoteką i kiepskim DJ-em, który zamiast grać muzykę dla ludzi to gra to co jemu się podoba, tutaj jest podobnie.

    • ciekawy pisze:

      Jak ci się nie podoba to nie czytaj- prosta sprawa jest wiele osób ,które są zainteresowani a tu widzę parę komentarzy napisanych przez ludzi, którzy się czegoś boją .

    • marco pisze:

      A ty chciałbyś aby grano muzykę jaka się Tobie ” Gregor”podoba i nic więcej. Mamy muzykę różnorodną tylko trzeba umieć ją rozróżniać.

  6. Adam Dobrawy pisze:

    Wstyd takiego Burmistrza, co prawa nie zna. Poprzedni był lepszy!

    • Gregor pisze:

      No weź i się rozpłacz.

    • zniesmaczony pisze:

      Czytając komentarz niejakiego Adama Dobrawego opadają ręce! Nie dość że gość ma tyle wspólnego z Naszą Gminą co ja z lotami w kosmos to jeszcze bezczelnie chwali poprzedniego Burmistrza oceniając go li tylko i wyłącznie przez pryzmat udostępniania informacji publicznej. Człowieku nie ośmieszaj się bo twoje komentarze rzutują także na ocenę stowarzyszenia które reprezentujesz!!! Poprzedni Burmistrz tak zadłużył Gminę że ta będzie musiała być latami wyprowadzana z zapaści finansowej!!! Polecam ostatni artykuł na faktykety.pl – ja po lekturze jestem przerażony! Włos się na głowie jeży jak Wasz idol prowadził finanse Mojej Gminy!!!

      • Edek pisze:

        Wkrótce zobaczymy jak poprawią się finanse a poza tym czasem trzeba
        się wcześniej zadłużyć aby później zarobić.

        • zniesmaczony pisze:

          Drogi Panie Edwardzie podziwiam zmysł ekonomiczny. Niech mi Pan poda choćby jedną inwestycję Bąka która ma przynieść Kętom kokosy. Będę wdzięczny.

      • Adam Dobrawy pisze:

        Szanowny,

        Moją misją jest działalność na rzecz upowszechniania i realizacji idei dobrego rządzenia poprzez doprowadzenie do przejrzystości i rozliczalności instytucji publicznych oraz wzmocnienie obywatelskiej świadomości własnych praw i umiejętności korzystania z nich.

        Jednym z podstawowych elementów zapewniających rozliczalność działania władz i wzmocnienie obywateli w procesie rządzenia, jest jawność życia publicznego. Uważam, że prawo do informacji publicznej jest jedną z ważniejszych wartości w demokracji i jako prawo człowieka winno podlegać identycznej ochronie jak inne prawa człowieka.

        Przykład publikacji rejestru umów przez Kęty niejednokrotnie przywoływałem na różnego rodzaju konferencjach branżowych jako przykład dobrej praktyki. Ostatnio np. na międzynarodowej konferencji Personal Democracy Forum. Na co dzień zajmuje się prawem do informacji. Cieszy mnie każda dobra praktyka, a staram się ganić te nieprzystające do współczesnych standardów.

        Kęty są dla mnie istotne, bo m. in. Burmistrz Kęt reprezentuje Państwo, którego jestem mieszkańcem, obywatelem, a także ok. 40 % budżetu Kęt to są środki pochodzące niejako ode mnie, bo z budżetu Państwa, zatem sprawa jest ważna i chciałbym, aby władze w Kętach działały uczciwie i zgodnie z interesem publicznym, a więc także moim interesem.

        W moim odczuciu niezwłoczne udostępnienie tych danych wpisywałoby się w ogólny nurt zwiększenia przejrzystości i jawności działania organów administracji publicznej, pozytywnie wpływało na relacje z obywatelami, a także budowało zaufanie obywateli jako szanujących zasady przejrzystości. Ostatecznie zapewniałoby pełniejsze realizacje prawa do informacji o działalności organów władzy publicznej i osób pełniących funkcje publiczne, o którym stanowi art. 61 Konstytucji RP.

        Umożliwienie realizacji prawa do informacji publicznej stanowi wykonanie fundamentalnego postanowienia Konstytucji RP, tj. art. 4 Konstytucji, wedle którego władza zwierzchnia w RP należy do Narodu. Uniemożliwienie względnie utrudnianie dostępu do tego typu informacji obywatelom należy oceniać w kategoriach działać godzących w podstawy ustroju. Ustrój ten został przyjęty przez Naród w ogólnopolskim referendum konstytucyjnym.

        Z wyrazami szacunku,

        • zniesmaczony pisze:

          Pozwoli Pan, że odniosę się do pewnych tez zawartych w Pańskim wpisie i zadam kilka pytań:
          1. Burmistrz Gminy Kęty nie reprezentuje Państwa – to jest rola Prezydenta,
          2. Teza dotycząca art. 4 Konstytucji RP według mnie stanowi pomylenie pojęć. Konstytucja wymienia w zakresie władzy zwierzchniej Narodu dwie formy: bezpośrednią i pośrednią. W formie bezpośredniej wspomniany Naród może decydować o ważnych sprawach w drodze referendum. Drugą formą sprawowania władzy jest forma pośrednia, poprzez wybieranych przez Naród przedstawicieli zasiadających w Sejmie i w Senacie. Tak mnie uczono jeśli chodzi o ten artykuł.
          3. Zgadzam się co do prawa dostępu do informacji publicznej ale w tym konkretnym przypadku administrator tej strony ujawnia dane przedsiębiorcy (nazwa która w Gminie Kęty jest rozpoznawalna jako „marka” sklepu) w dość dziwnym kontekście – pokuszę się o stwierdzenie że zamieszanie w tej sprawie jakie ma miejsce może wskazywać że drążycie Państwo sprawę w dość zastanawiający sposób bo nie wiemy czy istnieją podejrzenia z Waszej strony o złamanie prawa przy tej inwestycji. Takie działanie może powodować powstanie pytania czy działania te prowadzone są bezinteresownie. Myślę że przedsiębiorca będzie analizował prawnie to czy w tym przypadku nie naruszono jego dóbr osobistych – ja bym tak zrobił. Pan sam sugeruje swoim stwierdzeniem: „zatem sprawa jest ważna i chciałbym, aby władze w Kętach działały uczciwie i zgodnie z interesem publicznym, a więc także moim interesem”, że ktoś działa nieuczciwie a na to trzeba mieć mocne dowody.
          Teraz może obiecane pytania:
          1. W jaki sposób 40% budżetu Kęt pochodzi od osób niezamieszkujących w Gminie Kęty?
          2. czy to prawda że Pan Hałat nie mieszka już w Nowej Wsi lecz w Skawinie gdzie prowadzi bliźniaczy portal infoskawina.pl?
          2. Czy to prawda, że Pan Hałat jest pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie a jeśli tak to dlaczego jako reprezentant szeroko rozumianej administracji publicznej wynagradzanej w 100% z pieniędzy podatników i jednocześnie działacz organizacji walczącej o transparentność tychże instytucji publicznych nie publikuje na własnej stronie/ach oświadczenia majątkowego oraz wykazu otrzymanych nagród wraz z uzasadnieniem?! – Panie Adamie proszę o interwencję w tej sprawie.

          • Adam Dobrawy pisze:

            Prezydent reprezentuje Państwo w stosunkach zewnętrznych, albowiem – w ograniczonym zakresie – ma wpływ na politykę zagraniczną (por. art. 146 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 133 ust. 3 Konstytucji RP).

            Jednak dla mnie każdy organ państwa reprezentuje Państwo w stosunkach z obywatelami. Można tu wskazać wiele przykładów, dowodów, ale prześledź sobie np. w jaki sposób prowadzone jest postępowanie przez Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Pomimo naruszeń konkretnych organów państwo pozwanym nie są te organy, ale Państwo. Burmistrz Kęt, czy jakiś minister, czy Prezydent to nie są oderwane i niezależne byty, ale aparat administracyjny JEDNEGO Państwa – Rzeczypospolitej Polskiej. To Państwo ma swoją wewnętrzną strukturę – samorząd, rząd itd. ale to wciąż jest JEDNO Państwo.

            Uważam, że odmowa dostępu do informacji publicznej bez podstawy prawnej nie jest postępowaniem uczciwym. Nie odpowiada także interesowi publicznemu ze względu na wartość jaką jest przejrzystość życia publicznego. Pomijając aspekt prawny tej sytuacji, w kontekście naruszenia ustawy o dostępie do informacji publicznej, czy naruszeniu ustawy zasadniczej, ale takie zachowanie jest dla mnie głęboko nieetyczne.

            W zakresie 40% budżetu Gminy Kęty to jest kwota przybliżona dla kilku gmin. Raporty taką kwotę podają, albowiem gminy otrzymują środki z budżetu Państwa np. szereg dotacji celowych, a wcześniej budżetu Kęt nie analizowałem. Sam udziały gmin Kęty w podatkach stanowiących dochód budżetu państwa (75621) to w 2014 roku było 24mln, do tego subwencja oświatowa to kolejne 21 mln (75801) z moich pieniędzy. Łączną kwotę dochodów gminy Kęty pozostawiam Panu do odszukania samodzielnego.

            • zniesmaczony pisze:

              Panie Adamie pozwoli Pan że nie będę polemizował w kwestii reprezentacji Państwa bo to dyskusja iście akademicka ale podoba mi się Pański tok rozumowania że: „każdy organ państwa reprezentuje Państwo w stosunkach z obywatelami.” Rozumiem że dotyczy to także Pańskiego kolegi Hałata Marcina. Pozwoli Pan że odniosę się do Pańskiej „odpowiedzi”:
              1. Chyba nie rozumie Pan finansów samorządów lokalnych. Pokrótce, finanse gminy dzielą się na tzw dochód własny i dotacje zewnętrzne. W dochodzie własnym są podatki lokalne (czyli nie od Pana) oraz m.in. udział w podatku PIT osób zameldowanych w danej Gminie!!! (czyli nie od Pana i nie od Pana kolegi Hałata). Subwencja oświatowa to dotacja celowa za to że Gmina wykonuje zadania Państwa w zakresie edukacji. Więc z tymi 40% troszkę Pan przesadził.
              2 i 3. Oczywiście Pan nie odpowiedział i też nie wiem czy podjął Pan interwencję u swojego kolegi ze stowarzyszenia więc mogę stwierdzić że w zakresie transparentności finansów członków stowarzyszenia piastujących stanowiska w szeroko rozumianej administracji publicznej jesteście Państwo hipokrytami. Trochę to smutne. Może Pan zajmie stanowisko w tym temacie?

              • Adam Dobrawy pisze:

                Subwencja oświatowa to składnik budżetu gminy, mimo wszystko. Środki mają określony cel, ale nie znaczy to, że nie stanowią dochodu gminy. Nie widzę problemu. Natomiast fundusz korkowy z opłat lokalnych też jest celowy, ale zasilany z opłat lokalnych i też w budżecie gminy jest.

                Pozwoli Pan, że spotka się z milczeniem dywagacje o jakimś organie, gdzie Marcin Hałat pełni funkcję. Po pierwsze ze względu na to, że nie jest to najlepsze miejsce (jaki ma związek z artykułem?), a po drugie ze względu na to to, że nie mam wiedzy, aby MH reprezentował jakikolwiek organ np. na podstawie pełnomocnictwa lub z mocy prawa.

                Przepisy prawa nie nakazują prowadzenia takich serwisów, ani nie określają jakie zawierać mają treści, z wykluczeniem impressium na podstawie Prawa prasowego. Uważam także, że niniejszy serwis realizuje nim swoją wolność słowa i to jego autor w pełni decyduje o tym jakie treści będą zamieszczane. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Nie zamieszczanie określonych informacji można tylko rozpatrywać w warstwie moralnej, etycznej, a także budowania wiarygodności.

                W zakresie przejrzystości stowarzyszenia Sieć Obywatelska – Watchdog Polska to pragnę poinformować, że wynagrodzenia biura są jawne ( http://bip.siecobywatelska.pl/index.php?id=336&id2=2 ), choć nie jest to wymóg prawny, bo sfinansowane są w większości z środków prywatnych, a także rejestr umów jest opublikowany i regularnie aktualizowany ( http://bip.siecobywatelska.pl/index.php?id=213 ). Jeżeli ma Pan jakieś zastrzeżenia może Pan zasięgnąć wiedzy o działalności stowarzyszenia, a niezwłocznie uzyska odpowiedź ( http://www.siecobywatelska.pl/bip/index.php?id=318 ) i każdy będzie mieć dostęp do takich informacji ( http://www.siecobywatelska.pl/bip/index.php?id=237&id2=215 ). Jeżeli posiada Pan informacje, aby którykolwiek z członków Stowarzyszenia działał nieetycznie, niezgodnie z Kodeksem Etyki itp. ( http://www.siecobywatelska.pl/bip/index.php?id=147&id2=143 ) to proszę skierować wiadomość na adres biuro {at} siecobywatelska.pl, a zostanie ona przekazana do specjalnie dla takich spraw powołanego statutowego organu – Komisji Etyki.

              • mieszkaniec pisze:

                skoro”zniesmaczony” tak się interesuje finansami gminnymi, to czemu jeszcze nie wystąpił o rejestr umów wszystkich jednostek organizacyjnych gminy?
                Czemu nie wystąpił o nagrody dla urzędników? czemu nie wystąpił o nagrody pracowników jednostek organizacyjnych gminy?
                Czemu tego nie przedstawi mieszkańcom?
                Może jawność go uwiera?

              • Marcin Hałat pisze:

                @zniesmaczony,
                Anonimowa lekcja co portal ma publikować? A może – skoro wymienia Pan tutaj kilkakrotnie moje imię i nazwisko, zechciałby się Pan przedstawić z imienia i nazwiska?
                Odwaga cywilna w cenie.

          • Zenon pisze:

            @zniesmaczony: pozwolę sobie pytaniem na pytanie:
            (…) 2/ dlaczego 'zniesmaczony’ nie publikuje pod swoimi komentarzami swoich oświadczeń majątkowych pomimo, że najprawdopodobniej jest jednym z radnych gminy Kęty?

            Mała podpowiedź: pytanie jest retoryczne.

          • obiektywny pisze:

            Na miejscu Redaktora Portalu zainteresowałbym Prokuraturę, ponieważ widzę tutaj w kilku anonimowych komentarzach ewidentne naciski do zaniechania interwencji prasowej. Widać wyraźnie z jakiego kręgu są te osoby. Czego się obawiają?

  7. ciara pisze:

    Trochę nowego asfaltu bedzie i wielkia afera i zapytania…….a ja sie pytam gdzie jest ta orkiestra z Nowej Wsi co sie pieniadze na nia zbiera????jakis dostep do informacji????

  8. Zenon pisze:

    Też tak uważam.- To jest na pewno nieporozumienie i jutro Burmistrz wszystko wyjaśni. Trzymam kciuki.

  9. mir pisze:

    A to ciekawe. A co na to nasi radni? a raczej bezradni?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czas na wpisanie wyniku operacji minął. Proszę przeładować CAPTCHA za pomocą ikonki (strzałki).

*