Po 6 kolejce KALPN – relacja

Liga piłkarska - podsumowaniePołowa rundy wiosennej Kęckiej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej za nami. Szóstą kolejką podsumowuje Kamil Żmuda.

Zaległy mecz 4 kolejki:

Bajern – Kenty 2:10

Dzień po meczu piątej kolejki oba teamy stawiły się na orliku aby rozegrać zaległe spotkanie. Jak zwykle Bajern na początku zwykł sobie ucinać małą drzemkę i zanim się obudzili było 3:0 dla Kent. Piękną bramkę na 2:0 strzelił przewrotką Sławek Olearczyk, który w całym meczu pokusił się o hat – tricka. Dzielnie wtórował mu Adrian Majkuciński, który powtórzył wyczyn kolei z drużyny. Kenty kontrolowały przebieg meczu i na nic zdały się manewry ze zmianą bramkarza i rotowanie składem u Bajerantów. Ten dzień ewidentnie nie należał do nich i na nic pretensje do napastników za nieskuteczność bo 10 straconych bramek mówi samo za siebie i defensywa również musi uderzyć się w pierś i zacząć solidnie grac. Kenty z kompletem punktów dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu wyprzedziły KCP Team i chyba całkiem niespodziewanie przodują w lidze. Zapomniałbym wspomnieć…. Jakoś dziwnie zawodnicy w tym meczu nie mieli pretensji o nic do arbitra?! Ciekawe dlaczego? J

6 KOLEJKA:

KCP Team – Stara Paka 7:1

Trwa zwycięski marsz KCP! Kto go przerwie? Na odpowiedź na to pytanie musimy poczekać jeszcze co najmniej tydzień. Rozpędzeni biało czerwoni pokonują kolejnych rywali na ścieżce po mistrzostwo z zaskakującą łatwością. W tym meczu w sukurs bramkarzowi Wojtkowi Wiktorowi kilka razy (o ile się nie pomyliłem licząc – 6!)przyszło obramowanie bramki. Strzał w słupek czy też poprzeczkę statystycy uznają za niecelny więc poza narzekaniem na pecha nic więcej z tego tytułu Stara Paka nie osiągnęła. Honorowe trafienie zaliczył etatowy snajper Marcin Korczyk a w KCP brylował w ataku niezawodny ostatnio wicelider klasyfikacji strzelców Mateusz Gębołyś, który czterokrotnie lokował piłkę w bramce Pawła Stwory. Cieszy fakt, że obie ekipy stawiły się w solidnych ilościowo składach co wieszczy dobre nastawienie do rozgrywek i nie odpuszczanie żadnego meczu.

Bajern – Jedynka 4:1

Po dwóch kolejnych porażkach Bajern stracił dystans do czołówki i aby odbudować dobre nastroje w drużynie chłopaki chcieli spokojnie pokonać rywala, który dopiero w piątej kolejce zdobył pierwszy punkt w lidze. Liczba sytuacji stworzonych przez obie ekipy zwiastowała hokejowy wynik ale snajperzy obu drużyn celowniki mieli tak rozregulowane, że nawet piłkochwyty chwilami zdawały się być za niskie. Dwaj strzelcy wyborowi: Rafał Fabia i Michał Witkowski po tym meczu powinni się znajdować na czele listy strzelców a swoją indolencją wprawili w zażenowanie swojego goalkeepera Sylwestra Bączka, który w swój charakterystyczny sposób podsumowywał kolejne niecelne strzały kolegów. Jedynka walczyła, starała się konstruować akcje ofensywne ale poza uznaniem kibiców i zdziwieniem niektórych jak z taką grą można mieć tylko punkt nie wywalczyła. Za uznanie kibiców punktów nie przyznaję jednak to dla nich gramy i może to być dobry prognostyk na przyszłość. Bajern się odbudował, atmosfera w drużynie też nieco się poluźniła więc można spodziewać się kolejnych wygranych.

Alumetal – Chłopaki z Ośki 3:6

Alumetal stawił się na to spotkanie w wyjątkowo licznym składzie. Spokojnie mogliby zagrać na dużym boisku. Ośka na stałe wróciła już do mistrzowskiej formy i od początku kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. Chłopaki grały czasami z taką szybkością i dokładnością, że ręce same składały się do oklasków. Akcja na 2:0, po której bramkę zdobył Kuba Januszyk miała tempo jakiego nie powstydzili by się nawet zawodowi piłkarze z czołowych lig Europy. Alumetalowcy dopiero przy stanie 0:3 wymyślili, że skoro jest ich tak dużo to można się częściej zmieniać i dzięki temu więcej biegać z tak młodą drużyną. Prym w walce i ich grze wiódł Włodek Kowalczyk, który oprócz zdobytych dwóch bramek rozgrywał piłkę, wracał do defensywy i dyrygował poczynaniami kolegów. Alumetal doszedł w drugiej połowie do wyniku 5:3 i wydawało się, że sporo jeszcze może się wydarzyć.  I się działo! Znakomitą szansę na spokojne odskoczenie na bezpieczną przewagę miał Konrad Wrona jednak będąc sam około 3 metry przed pustą bramką ….. przeniósł piłkę nad poprzeczką. Niewykorzystana szansa mogła bardzo szybko się zemścić ale Zygmyntowi Mizi zabrakło dokładności i w bardzo dogodnej sytuacji nie trafił czysto w piłkę. Co się odwlecze….nie uciekło i  jak mawia przysłowie Chłopaki dopięli swego i strzelili szóstego gola, który dał im spokój do końca meczu.

Profi Kęty- 4 Fun 13:1

Ten mecz pokazał Kęckiej młodzieży jak wiele pracy i zdobywania doświadczeń potrzeba im do zdobywania punktów z potentatami ligi. Profi znalazło godnego następcę Mateusza Gębołysia w osobie Adama Hawry, który ma teraz więcej swobody w ataku i może skupiać się na zdobywaniu bramek a nie dograniach do kolegi. Adam po tej kolejce został współliderem  klasyfikacji strzelców. O samym meczu niewiele można ciekawego napisać. Profi dokładało z dużą łatwością kolejne bramki i nawet liczny tego dnia skład 4 Fun nic na to nie mógł poradzić. Na osłodę pozostał im honorowy gol bo zawsze lepiej coś ustrzelić i zachować twarz.  Jednym słowem podsumowuje ten mecz : KANONADA!

Księgarnia K3 – Kenty 0:5

Ten mecz potwierdził dwie prawdy o tegorocznej dyspozycji tych teamów: 1) Księgarnia ewidentnie potrzebuje rasowego snajpera bo ich dorobek bramkowy nie powala na kolana. 2) Kenty wyrastają na jednego z głównych kandydatów do podium a nawet do tryumfu w lidze. Od początku widać było gołym okiem kto jest faworytem meczu. Księgarnia schowana za podwójną gardą starała się przeszkadzać jak najbardziej rywalom a w ofensywie ograniczała się do sporadycznych kontr. Na ile im się to udało pokazuje wynik. Brak Tomka Kojdera w dobrej dyspozycji jest aż nadto widoczny a dowodzący obroną żółtych Robert Szłapa nie zwykł popełniać błędów w grze przeciwko tak słabo usposobionym rywalom. Solidarnie po 2 bramki zdobyli: Jan Królicki – kapitan teamu i jego największy (de)motywator Marcin Blok. Jednym trafieniem popisał się skuteczny ostatni Sławek Olearczyk. Lider rozgrywek nie traci rezonu i łatwo pokonuje kolejnych przeciwników.

Desperaci – Kojoty 3:1

Mecz kolejki! Derby w pełnym tego słowa znaczeniu. Dwie debiutanckie ekipy w lidze ale bardzo zaprzyjaźnione, zżyte i razem omawiające swoje mecze w pobliskich lokalach gastronomicznych otwartych nieco dłużej niż inne. Zacznę nietypowo od trybun, na których w bezpośrednim sąsiedztwie sporządzającego ten tekst zasiadło sporo płci pięknej co bardzo umiliło mu pracę a innym oglądającym złagodziło nerwy i napięcie widoczne na boisku. Wiadomo nikt tego meczu przegrać nie chciał. Ale jak to w sporcie są zwycięzcy są też pokonani ale ważne aby w godny sposób przyjąć każdy wynik. Koledzy poza boiskiem na 50 minut zapomnieli o wszystkich sympatiach i walczyli, biegali, podawali, strzelali na ile potrafili. Mecz zaczął się lepiej dla ekipy różowych, których na prowadzenie wyprowadził Jakub Gaweł. Chwilę później Kojoty jak to mają w swoim zwyczaju nie wykorzystały znakomitej sytuacji do podwyższenia prowadzenia i jak mówi stare piłkarskie porzekadło : niewykorzystane sytuacje się mszczą i zemściły się jeszcze przed przerwą. Dawid Wróbel doprowadził do remisu i na przerwę wszyscy schodzili z dużą determinacją poprawy wyniku. Po krótkiej pauzie już tylko Desperaci zdobyli 2 bramki autorstwa Łukasza Kruka i Daniela Kosa. Znakomicie w bramce Desperatów spisywał się Zbyszek Wróbel i wydaje się, że jego przejście na pozycję bramkarza to był strzał w dziesiątkę. Po meczu znów wszyscy się dobrze bawili bo jak wiadomo o zabawę tutaj przede wszystkim chodzi. Na pamiątkę pozostanie obszerna fotorelacja z meczu oraz wideo relacja, którą bardzo prosiłbym udostępnić szerszej publiczności.

MIEJSCE

DRUŻYNA

Mecze

PKT.

Z

R

P

STOSUNEK BRAMEK

1

Kenty

6

18

6

0

0

44 : 9

2

KCP Team

6

18

6

0

0

41: 12

3

Profi Kęty

6

14

4

2

0

46: 24

4

Chłopaki z Ośkiydzień przed nimi ciężkie starcie z Bajernem, na które ostrzę sobie zęby.ie stracic za wiele do czołówki, z którą nawiążą wa

6

13

4

1

1

51: 33

5

Bajern

6

10

3

1

2

41 : 27

6

Alumetal

6

9

3

0

3

31 : 34

7

Desperaci

6

9

3

0

3

25 : 34

8

Księgarnia

6

6

2

0

4

11 : 19

9

Kojoty

6

3

1

0

5

17 : 34

10

4 FUN

6

3

1

0

5

11 :38

11

Jedynka

6

1

0

1

5

12:32

12

Stara Paka

6

1

0

1

5

23:47

Źródło:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Inne, Społeczne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czas na wpisanie wyniku operacji minął. Proszę przeładować CAPTCHA za pomocą ikonki (strzałki).

*