Druga kolejka Kęckiej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej – dalszy ciąg emocji

Liga piłkarska - podsumowaniePrzedstawiamy relację z II kolejki Kęckiej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej.

Jedynka – Profi Kęty 2:6

Jedyny z trzech poniedziałkowych meczy, który odbył się zgodnie z planem. Od początku było widać dużą determinację w drużynie Jedynki. Chłopaki chcieli zmazać plamę z pierwszej kolejki, w której nie strzelili bramki i to zadanie im się udało. Nie wystarczyło to jednak do ugrania choćby jednego punktu z doświadczoną i mocną kadrowo ekipą Profi. Bardzo dobrze dysponowani byli w tym meczu Bartek Bujarek i Adam Hawro, którzy zdobyli po dwie bramki. Jedynka bardzo się starała, momentami prowadziła równorzędną walkę ale ich ataki kończyły się najczęściej na obrońcach czerwonych. Na osłodę pozostały im strzelone dwie pierwsze bramki w tej edycji ligi. Od czegoś trzeba zacząć, także głowy do góry i gramy dalej. W drużynie Profi widać powiew świeżej krwi, która była bardzo potrzebna tej ekipie. Kolejne mecze pokażą na co będzie ich stać w tym sezonie.

Kojoty – Alumetal 6:7

Perypetie z rozegraniem tego meczu zostawiam bez komentarza ale dziękuje w imieniu Kojotów ekipie Alumetalu, że zgodziła się na grę w innym terminie niż wyznaczony w terminarzu. Alumetal o mało nie przypłacił tego stratą punktów z nowicjuszami w naszej lidze ale to chyba o emocje i zabawę chodzi. Zaczęło się z goła sensacyjnie od prowadzenia Kojotów 3:1 i wszystkie znaki na niebie i ziemi obwieszczały pierwszą sensację w tym sezonie. Metalowcy wzmocnieni przed sezonem trenerem Hejnału Włodzimierzem Kowalczykiem, o którego umiejętnościach piłkarskich nikogo nie muszę przekonywać rozpoczęli jednak od tego momentu mozolne odrabianie strat by na kilka minut przed zakończeniem spotkania po strzale Tomasza Pikonia wyjść na jednobramkowe prowadzenie. Z dziennikarskiego obowiązku zaznaczam, że wyżej wymieniony popularny „Włodek” zdobył w tym meczu dwie bramki wydatnie przyczyniając się do tryumfu swojej drużyny. Dla ekipy Kojotów wielkie brawa za podjęcie walki, sześć (siedem ale samobój Przemka Kiedy chyba będą chcieli zapomnieć) strzelonych bramek i radość jaką wnoszą do naszych rozgrywek.

4 FUN – Księgarnia 1:2

Po dosyć nietypowym początku nowej drużyny w naszym zestawieniu przyszedł czas na podjęcie rękawicy i pierwszy mecz w lidze. Wynik wstydu nie przynosi i nieźle prognozuje kęckiej młodzieży na przyszłość. Sam mecz wielkim widowiskiem nie był i oprócz zainkasowania 3 punktów gracze Księgarni mogą cieszyc się jedynie z tego, że nowy nabytek Przemek Kopczyński już w pierwszym meczu udowodnił swoją przydatność do ekipy. Gra była bardzo chaotyczna, rwana i przepełniona mnóstwem niedokładnych podań. Walka w środku pola to nie to co kibice lubią najbardziej a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Dobrze spisali się obaj bramkarze bo 3 gole w meczu to na orliku rzadka sprawa.  Drużyna 4 Fun musi zdobywać doświadczenie niezbędne do toczenia równorzędnej walki z bardziej ogranymi ekipami i jako nowicjuszom życzę im już w następnym meczu pierwszych punktów i większej ilości zdobytych bramek.

Bajern Kęty – Desperaci 8:3

O ile pierwszy mecz nie dostarczył oczekiwanych emocji to starcie numer dwa było nimi chyba nazbyt przepełnione. Desperaci podbudowani zeszłotygodniową zdobyczą liczyli na kolejne punkty w tabeli. Zaczęło się po ich myśli i prowadzenia 1:0. Bajern do meczu przystąpił nieskoncentrowany i z nastawieniem jakby zwycięstwo należało się im z urzędu. Długie rozgrywanie akcji nic nie dawało a „zieloni” odgryzali się pięknymi kontrami. Impuls „czerwonym” dał  Bartek Witkowski przepięknym strzałem z woleja w okienko z okolic połowy boiska. Od tego momentu mecz zrobił się coraz twardszy i nie brakowało męskich starć. Bajern z wybitnymi strzelcami Rafałem Fabią i Michałem Witkowskim szybko uciekł na kilkubramkowe prowadzenie i do końca kontrolował wynik. Desperaci próbowali walczyć ale nie mieli argumentów przeciw dobrze zorganizowanemu rywalowi. Łukasz Kruk dwoił się i troił ale obrona przeciwnika pozostawała niewzruszona. Po meczu było sporo pretensji i wzajemnych oskarżeń o nazbyt ostrą grę ale zakończonych sportowym podziękowaniem za walkę. Ja ze swej strony mogę tylko powiedzieć, że to nie szachy. Kontuzje się zdarzają(oczywiście chciałbym aby było ich jak najmniej) i męska walka w duchu „fair play” kształtuje charaktery.

Stara Paka – Kenty 4:8

Kolejny mecz z podtekstami. W barwach obu drużyn występuje spora grupa zawodników, którzy jeszcze 2 sezony temu tworzyli drużynę MZWiK. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 2:2 ale uwidoczniła się przewaga żółtych w liczbie stworzonych sytuacji podbramkowych. Walczaki ze Starej Paki starały się jak mogły dotrzymać kroku rywalom ale sił starczyło jedynie na pierwsze 25 minut. Po przerwie szybko zrobiło się 2:7 dla Kent  i nawet szybko zdobyte dwie bramki przez rywali ani na chwilę nie zbiły ich z drogi po kolejne trzy punkty w tabeli. Na uwagę zasługuje piękna bramka na 1:1 zdobyta przez Mariusza Wadonia ze Starej Paki piętą, która śmiało może pretendować do miana bramki kolejki oraz spora ilość armat po stronie Kent. Nawet stały obserwator piszący ten tekst jest zdumiony altruizmem* i zespołowością graczy tej drużyny. Są to cechy charakterystyczne dla wielkich drużyn i ja tę wielką karierę w tegorocznej lidze im wróżę.

Chłopaki z Ośki – KCP Team 5:9

Na zakończenie drugiej kolejki hit. Mistrz z wicemistrzem poprzedniego sezonu. Obie drużyny w bardzo odmiennych humorach przed jak i po meczu. Mistrz Chłopaki z Ośki trapiony wieloma kontuzjami na dodatek już na początku kolejny z nich doznał urazu, kontra wicemistrz KCP Team znacznie wzmocniony przed sezonem z mocną ławką rezerwowych. Początek dla mistrzów i prowadzenie 3:1. Spustoszenie w obronie KCP siali Przemek Śleziak, Konrad Wrona i Kuba Januszyk. Muzycy z Nowej Wsi pozyskali jednak Mateusza Gębołysia i o ile można narzekać na jego nieskuteczność pod bramką rywala to w tym meczu (poza pudłem z trzech metrów do pustej bramki po zagraniu Michała Pietrzykowskiego, które zgodnie z sędzią panem Markiem Ciśińskim uznaliśmy za trudne do „pobicia” w całym sezonie) „ciągnął” on wynik i wziął na siebie ciężar zdobywania bramek. Ostatni remis 5:5 miał miejsce około 35 minuty i od pięknego uderzenia Marcina Matusiaka rozpoczęła się ucieczka KCP na którą wyczerpana meczem Ośka z jednym rezerwowym nie mogła w żaden sposób odpowiedzieć. Nie pomógł manewr z wycofaniem bramkarza i porażka mistrza stała się faktem. To dopiero druga i nie ma co wyciągać pochopnych wniosków ale oby krótka ławka i kontuzje nie odbiły się czkawką Ośce. Kontuzjowanym życzę powrotu do zdrowia, drużynie KCP gratuluje okazałego zwycięstwa i zapraszam na następną kolejkę.

Jedynka

2:6

Profi Kęty

Marcin Góralczyk

1

2

Adam Hawro

Mateusz Królicki

1

2

Bartłomiej Bujarek

1

Mateusz Handy

1

Przemysław Krzywdziak

Alumetal

7:6

Kojoty

Leszek Młocek

2

2

Adrian Pękala

Włodzimierz Kowalczyk

2

2

Jakub Gaweł

Jerzy Kasolik

1

1

Arkadiusz Orlicki

Tomasz Pikoń

1

1

Krzysztof Matla

samobójcza

1

 

Księgarnia K3

2:1

4 Fun

Tomasz Fender

1

1

Michał Zając

Przemysłąw Kopczyński

1

 

Desperaci

3:8

Bajern Kęty

Łukasz Kruk

2

3

Rafał Fabia

Dawid Wróbel

1

2

Michał Witkowski

2

Bartłomiej Witkowski

1

Mateusz Gąsiorek

 

Chłopaki z Ośki

5:9

KCP Team

Przemysław Śleziak

2

6

Mateusz Gębołyś

Jakub Januszyk

2

2

Marcin Matusiak

Konrad Wrona

1

1

Michał Pietrzykowski

 

Stara Paka

4:8

Kenty

Marcin Korczyk

1

2

Marcin Blok

Jacek Urbański

1

2

Sławomir Olearczyk

Mariusz Wadoń

1

2

Łukasz Krawczyk

Adam Dąbroś

1

1

Adrian Majkuciński

1

Jan Królicki

 

MIEJSCE

DRUŻYNA

Mecze

PKT.

Z

R

P

STOSUNEK BRAMEK

1

Bajern Kęty

2

6

2

0

0

18 : 5

2

Kenty

2

6

2

0

0

15: 4

3

KCP Team

2

6

2

0

0

14: 5

4

Alumetal

2

6

2

0

0

10: 8

5

Profi Kęty

2

4

1

1

0

14 : 10

6

Księgarnia

2

3

1

0

1

4 : 4

7

Desperaci

2

3

1

0

1

10 : 14

8

Chłopaki z Ośki

2

1

0

1

1

13 : 17

9

Stara Paka

2

0

0

0

2

10 : 15

10

4 Fun

2

0

0

0

2

1 : 7

11

Kojoty

2

0

0

0

2

8:17

12

Jedynka

2

0

0

0

2

2:13

*Altruizm (fr. altruisme, od łacińskiego rdzenia alter – inny, drugi) – zachowanie polegające na działaniu na korzyść innych. Według J. Poleszczuka polega ono na dobrowolnym ponoszeniu pewnych kosztów przez jednostkę na rzecz innej jednostki lub grupy, przeciwstawne zachowaniu egoistycznemu. Zachowania altruistyczne mogą występować zarówno wśród ludzi, jak i w obrębie innych gatunków biologicznych

Źródło:
KALPN |

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Inne, Społeczne, Sportowe i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czas na wpisanie wyniku operacji minął. Proszę przeładować CAPTCHA za pomocą ikonki (strzałki).

*