Wieloletni trener grup młodzieżowych Paweł Kłaput nie żyje

[AKTUALIZACJA 27 lutego 2018 r.] Odszedł od Nas wspaniały człowiek, przyjaciel Naszego Klubu, wieloletni trener grup młodzieżowych Paweł Kłaput – poinformował na swoim fanpejdżu Facebook LKS Niwa Nowa Wieś.

=====

AKTUALIZACJA 27 lutego 2018 r.

OSTATNIE POŻEGNANIE

Pogrzeb Śp. Pawła Kłaputa odbędzie się w czwartek (tj.01.03) w Kościele Kęty Podlesie o godzinie 13:00. O godzinie 12:15 w kaplicy obok kościoła odbędzie się różaniec.

Na stadionie o godzinie 11:30 zostanie podstawiony autobus dla wszystkich chętnych zawodników, kibiców oraz rodziców chcących pożegnać Trenera.

=====

W imieniu redakcji portalu „Nowa Wieś w gminie Kęty” (na łamach którego jak NIKT obrazowo pisał o rozgrywkach na New Village Stadium), składamy głębokie wyrazy współczucia oraz szczere kondolencje rodzinie oraz najbliższym Pawła.

O terminie pogrzebu poinformujemy Państwa w najbliższym czasie na stronie lub Naszym Facebooku.

Informacje o tym znajdziecie również na: http://niwaseniorzy.futbolowo.pl/

Tak pisał o sobie na witrynie poświęconej sztuce (która również była Jego udziałem):

o sobie:

Nauczyciel, trener, plastyk i muzykant żyjący na przełomie XX/XXI wieku w Kętach Podlesiu (Południowa Polska)…. 

Urodził się w Andrychowie (Południowa Polska).
Żyje nadal. 
Tworzy rysunki używając czarnego tuszu, śliny i papieru kredowego. 
Do tworzenia potrzebuje mocnej, mrocznej inspiracji. 
Często jej nie znajduje. 
Wtedy nie tworzy.

life is a long song

A tak o ś.p. Pawle napisał Jego przyjaciel:

Lukas Nicolas Was Odszedł jeden z moich największych przyjaciół. Będzie mi brakowało Pawłowej pogody ducha, młodzieńczej energii, poczucia humoru, śmiechu, dystansu do samego siebie i świata, jedynej w swoim rodzaju umiejętności obserwacji innych ludzi, coraz rzadszej dziś zdolności słuchania, wspólnych wycieczek koncertowych. Podczas jednej z grudniowych rozmów telefonicznych obiecaliśmy sobie, że do końca będziemy jeździli za Ianem Andersonem, słuchając naszej ulubionej muzyki Jethro Tull… Tak naprawdę słowa dotrzymał… Dzięki tej muzyce poznałem świetnego człowieka. Pawle, pozostawiłeś we mnie masę optymizmu i wspomnień, których już nikt mnie nie pozbawi. Dziękuję Ci za wszystko. Za dobre słowo pocieszenia w trudnych chwilach, emanującą wokół energię, ekskluzywne wykony Tonka Pull w Wiedniu czy Ostrawie, wielką replikę Koni Pociągowych, które czuwają nad moją ukochaną i mną, krzepiąc nasze życie… Czuję, że byłem najstarszym z Twoich wychowanków, Pawle, mój duży trzpiocie [‚]

Źródło: FB

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Inne, Społeczne, Sportowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czas na wpisanie wyniku operacji minął. Proszę przeładować CAPTCHA za pomocą ikonki (strzałki).

*